FashionStory to butik online z odzieżą damską i kieruje swoją ofertę do kobiet w wieku 25–45 lat. Marka działa w branży fashion, która charakteryzuje się dużą konkurencją i rosnącymi kosztami reklamy. Celem współpracy było zwiększenie sprzedaży online oraz poprawa efektywności działań reklamowych, przy jednoczesnej kontroli budżetu.
Punkt wyjścia
Na początku widoczny był potencjał wzrostu sprzedaży, jednak jednocześnie było jasne, że dokładanie kolejnych środków do kampanii nie zawsze przynosi proporcjonalnie lepsze wyniki. W branży fashion łatwo jest „przepalić” budżet, jeśli reklamy nie są odpowiednio ułożone.
Dlatego od początku skupiliśmy się nie tylko na wzroście sprzedaży, ale też na kontroli kosztów i jakości pozyskiwanego ruchu.
Skalowanie budżetu i moment „stop”
W pierwszych miesiącach stopniowo zwiększaliśmy budżet reklamowy, obserwując, jak reaguje sprzedaż i w którym momencie dodatkowe wydatki przestają się realnie zwracać.
W pewnym momencie było już wyraźnie widać, że dalsze skalowanie budżetu nie przekłada się na proporcjonalny wzrost sprzedaży. Zamiast iść dalej w tym kierunku, podjęliśmy decyzję o zatrzymaniu skalowania.

Świadome zmniejszenie budżetu
Po zmniejszeniu budżetu sprzedaż nie spadła, a kampanie zaczęły działać w bardziej przewidywalny sposób. Ten etap pozwolił ograniczyć przypadkowy ruch i skupić się na osobach realnie zainteresowanych ofertą.
Zamiast maksymalizować zasięg, priorytetem stała się efektywność.
Przebudowa kampanii reklamowych
Kolejnym krokiem była przebudowa struktury kampanii reklamowych. Działania skoncentrowaliśmy na trzech elementach:
- materiałach wideo (rolkach) dostarczonych przez klienta,
- kampaniach katalogowych kierujących ruch bezpośrednio na produkty,
- kampaniach graficznych wspierających sprzedaż.
Materiały wideo stały się podstawą całej struktury, generowały nowy ruch, który następnie był wykorzystywany w kolejnych etapach kampanii.

Lejek sprzedażowy w praktyce
Działania prowadziliśmy równolegle w Facebook Ads i Google Ads, obejmując całą ścieżkę zakupową użytkowniczek.
Na początku docieraliśmy do nowych osób za pomocą reklam wideo i grafik. Następnie, poprzez kampanie katalogowe, pokazywaliśmy konkretne produkty tym osobom, które miały już kontakt z marką. Ostatnim etapem był remarketing kierowany do użytkowniczek, które obejrzały materiały wideo, dodały produkty do koszyka lub rozpoczęły proces zakupowy.
Dzięki temu zamiast stale szukać nowych odbiorców, mogliśmy lepiej wykorzystać ruch, który już trafiał do sklepu.

Efekty działań
W wyniku prowadzonych działań sprzedaż sklepu wyraźnie wzrosła, a kampanie zaczęły działać stabilniej.
Najważniejsze efekty:
472 tys. sesji (+189,9%)
3,4 tys. zakupów (+60,8%)
1,2 mln zł przychodu (+98,2%)
wzrost odsetka kupujących o 57,9%
*wzrost odsetka kupujących po raz pierwszy o 56%
Co istotne, mimo intensywnej optymalizacji i zmian w strukturze kampanii, średni budżet reklamowy został ustabilizowany. W niektórych okresach wręcz spadł, co pozwoliło uzyskać jeszcze wyższy ROAS.

Wnioski
- Rolki wideo były kluczowym elementem budowania zasięgu i zaufania, w branży fashion ten format działa najlepiej.
- Lejek marketingowy pozwolił skutecznie prowadzić klientki od pierwszego kontaktu do zakupu
- Remarketing oparty o realne zaangażowanie (95% obejrzenia wideo, dodanie do koszyka) znacząco zwiększył konwersję.
- Skalowanie budżetu ma swoje granice. Czasem lepiej zmniejszyć wydatki i ustabilizować sprzedaż niż przepalać środki.
- Połączenie Google Ads i Facebook Ads daje możliwość pełnej kontroli ścieżki klienta – od zimnego ruchu po zakup.

Podsumowanie
Dzięki dobrze zaplanowanym kampaniom na Facebooku i w Google Ads udało nam się:
- zwiększyć sprzedaż o prawie 100% w skali roku,
- wygenerować ponad 1,3 mln zł przychodu,
poprawić współczynnik konwersji o blisko 58%.


Przypadek FashionStory pokazuje, że w branży fashion wzrost sprzedaży nie musi oznaczać ciągłego zwiększania budżetu reklamowego. Kluczowe znaczenie miały świadome decyzje, uporządkowana struktura kampanii oraz skupienie się na jakości ruchu.
W naszej pracy z butikami online skupiamy się na zrozumieniu specyfiki danej marki i realnych danych, a nie na gotowych schematach. Każde konto traktujemy indywidualnie, szukając rozwiązań, które pozwalają rozwijać sprzedaż w sposób stabilny i przewidywalny, bez przepalania budżetu i bez krótkoterminowych „sztuczek”.
To podejście sprawdza się szczególnie w branży fashion, gdzie zaufanie, konsekwencja i dobrze poukładana komunikacja mają bezpośredni wpływ na sprzedaż.